Archiwum kategorii ‘* zmartwychwstanie’

Gdzie przebywają zmarli ?

Apostoł Paweł w przewidywaniu swojej rychłej śmierci, w ostatnim liście do Tymoteusza pisał:

„Albowiem krew moja już ma być wylana na ofiarę, a chwila mojej rozłąki nadeszła. W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego”  2Tm. 4:6-8 BT.   

Nie wierzył Paweł, że natychmiast po swojej śmierci pójdzie do domu ojca, lecz swoją nadzieję wzmartwychwstania łączył z powtórnym przyjściem Pana Jezusa:

 „a teraz oczekuje mnie wieniec sprawiedliwości którymi w owym dniu da Pan sędzia sprawiedliwy, a nie tylko mnie lecz i wszystkim którzy umiłowali przyjście jego” 2Tm. 4:8 Bw.

Wiara i nadzieja i pierwotnego kościoła była skupiona na powtórnym przyjściu Chrystusa, i na ten dzień oczekiwali wszyscy, którzy przed nami na tej ziemi żyli i pomarli, a teraz spoczywają w grobach. Wielu z tych, którzy spoczywają w grobach jest męczennikami, którzy ponieśli śmierć za wiarę w Chrystusa. Pismo Święte mówi, że oni otrzymają nagrodę zbawienia dopiero wtedy, gdy Chrystus Pan przyjdzie powtórnie w chwale Boga Ojca:

„Drudzy zaś doznali szyderstw i biczowania, a nadto więzów i więzienia; byli kamienowani, paleni, przerzynani piłą, zabijani mieczem, błąkali się w owczych i kozich skórach, wyzuci ze wszystkiego, uciskani, poniewierani; ci, których świat nie był godny, tułali się po pustyniach i górach, po jaskiniach i rozpadlinach ziemi. A wszyscy ci, choć dla swej wiary zdobyli chlubne świadectwo, nie otrzymali tego, co głosiła obietnica, ponieważ Bóg przewidział ze względu na nas coś lepszego, mianowicie, aby oni nie osiągnęli celu bez nas“  Hbr. 11:36-40 Bw.

Męczennicy za wiarę nie otrzymali jeszcze przyrzeczonej im obietnicy życia , ta obietnica życia będzie dopiero spełniona po sądzie ostatecznym, gdy Chrystus powróci w chwale swojego Ojca i wskrzesi  umarłych spoczywających w grobach  do życia w eonicznym królestwie, aionios basileia, 2Pt. 1:11.

  Czy Jan Paweł II wstąpił do domu Ojca ?          

Już teraz przebłąkuje się, że podczas pielgrzymek papieskich zdarzyły się uzdrowienia, i że niektóre osoby dotknięte reką Jana Pawla II, doznały uzdrowienia. Gdy papież odbywał podróże i miliony ludzi obserwowało to na ekranach telewizji, nic nadzwyczajnego się nie działo, ale teraz po jego smierci nagle odnajdują się jacyś ludzie i świadkowie cudownych uzdrowień. To jest tylko kwestią niedługiego czasu, gdy papież Jan Pawel II zostanie przez kościół katolicki kanonizowany i ogloszony świetym, a na dowód jego świętości kościół powoła się na cuda, które rzekomo miały miejsce w jego życiu.  Rozgłaszanie, że papież Jan Paweł II po śmierci poszedł do domu ojca  jest głoszeniem fałszywej Ewangelii i okłamywaniem wiernych. Nikt z umarłach nie wstąpił do nieba, ponieważ zmartwychwstanie umarłych nastąpi dopiero, gdy Pan Jezus powróci w dniu ostatecznym, to znaczy, gdy zły eon dobiegnie końca (Mt. 25:31-32), i nastanie dzień sądu:

„Jest wolą Tego, który Mnie posłał, abym ze wszystkiego, co mi dał niczego nie stracił, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym. To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” J. 6:39-41 BT.

Tych słów Jezusa Chrystusa: „w dniu ostatacznym”, nie zmieni żadna ziemska moc, ani papież, ani sam Szatan, i nikt nie będzie mógł tego ostatecznego dnia przyśpieszyć. Umarłych spoczywających w prochu ziemi nikt nie może wyprzedzić do domu ojca, ponieważ Słowo Boże mówi, że umarli, jak również żywi w jednym czasie będą zabrani do domu ojca:

„Albowiem jeźli wierzymy, iż Jezus umarł i zmartwychwstał, tak Bóg i tych, którzy zasnęli w Jezusie, przywiedzie z nim. Boć to wam powiadamy słowem Pańskiem, że my, którzy żywi pozostaniemy do przyjścia Pańskiego, nie uprzedzimy onych, którzy zasnęli”  1Tes. 4:13-16 Bg.

Jakim to sposobem papież Jan Pawel II wyprzedził wszystkich zmarłych do królestwa Bożego, i jak mógł pójść do domu ojca, jeżeli Chrystus jeszcze nie powrócił, i sąd nad umarłymi jeszcze się nie odbył ? Czy papież nie musiał czekać na powrót Jezusa Chrystusa i na zmartwychwstanie sprawiedliwych? Jakim sposobem dostał się papież Jan Pawel II do domu ojca ?   Przez pośrednictwo Maryji, i bez sądu ? (Rz. 14:10). A może Jan Pawel II wstąpił do domu ojca o własnych siłach? To jest omamianie narodśw i głoszenie fałszywej ewangelii, i  świat wierzy w te przesądy, lecz czemu się tu dziwić, przecież papież jeszcze za swego życia wpuścił do nieba po znajomości przeszło 500 dusz, które kanonizował, ogłaszając, że one są już w domu Ojca, i lud katolicki może teraz się do nich modlić i prosić ich o pomoc. Przed takimi pogańskimi przesądami przestrzegają lud Boży apostołowie:

„Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów”   1Tm. 4:1 BT.

Wbrew tym słowom Pisma kościół katolicki omamił świat fałszywą ewangelią, i wmówił ludziom, że umarli żyją i przebywają w niebie, lub w czyścu, albo w piekle. Słowo Boże mówi kategorycznie, że żaden zmarły nie może wyprzedzić do królestwa Bożego tych, którzy jeszcze żyją:

„A to wam mówimy na podstawie Słowa Pana, że my, którzy pozostaniemy przy życiu aż do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli. Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie, potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem“  1Tes. 4:15-17 Bw.

Kolejność ostatecznych rzeczy została przez Boga Ojca ostatecznie ustalona, według której nagrodę lub karę człowiek otrzyma dopiero po dniu sądu ostatecznego, a nie przed dniem sądu ostatecznego. Tę kolejność zmienił kościoł katolicki, który twierdzi, że umarli idą do nieba przed dniem sądu ostatecznego, oraz przed powtórnym przyjściem Chrystusa:

„A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd, tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują”  Hebr. 9, 27-28.

Nauka o „świętych obcowaniu“ według której umarli idą do nieba bez sądu, i przed powtórnym przyjściem Chrystusa, jest perfidnym kłamstwem samego księcia ciemności:

„Okaże się to w dniu, w którym Bóg sądzić będzie przez Jezusa Chrystusa ukryte czyny ludzkie według Ewangelii mojej”   Rz. 2,16 BT.

Według Ewangelii chrystusowej, umarli będą dopiero osądzeni gdy Chrystus Pan przyjdzie na sąd (2 Kor. 5, 10), dlatego zmarli nie znajdują się się ani w niebie, ani w piekle, ani też w czyścu, lecz spoczywają w grobach, i tam oczekują w nieświadomości na powtórne przyjście Chrystusa. Nikt nie może być przez sąd papieski (Divinus Perfectionis Magister) osądzony i obwołany świętym” i  zaliczony do grona zbawionych, którzy rzekomo już teraz z Bogiem obcują i oglądają jego oblicze. Tych słów Jezusa Chrystusa: „w dniu ostatecznym” , nie zmieni żadna ziemska moc. Jednak moce spirytystyczne zwodzą świat i twierdzą, że umarli żyją po swojej śmierci. Chrystus Pan ostrzegał swoich naśladowców przed tym zwiedzeniem i oszukaniem, któremu ulegnie cały świat. Prawo sądzenia zmarłach Bóg Ojciec przekazał jedynie Jezusowi J. 5:22,  i nikt poza Synem Człowieczym nie otrzymał prawa sądzić umarłach, i obwieszczać ich za sprawiedliwych oraz zbawionych, lecz rzekomy następca  Piotra wkroczył w kompetencje Boga Ojca i Jezusa Chrystusa,  ośmielając  się  sądzić  ludzi  i  ogłaszać  ich  za  zbawionych  i  świętych:

„Nie zważając na czasy nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych”  Dz. 17, 31 BT.

Ów wielki dzień chwały Chrystusa, gdy przyjdzie sądzić żywych i umarłach jeszcze nie nadszedł, lecz przeciwnik Chrystusa – Antychryst wkracza w kompentencje Syna Człowieczego, i okłamuje narody, że posiada moc wzbudzać umarłych i obwieszcza światu, że umarli żyją i orędują za żywych.  Wiara w świętych obcowanie, oraz w piekło jest wiarą w pogańskie demony (1Tm. 4,1). Jak długo na tej ziemi trwać będzie życie, i  jak długo jeszcze ludzie czynić będą złe rzeczy, i jak długo na tej ziemi ludzie będą umierać, i jak długo na tej ziemi ludzie będą się rodzić, tak długo żaden ze umarłych, ani  żaden z żywych nie otrzyma nagrody zbawienia, ani też kary, ponieważ to nastąpi dopiero w dniu przyjścia Jezusa Chrystusa, kiedy umarli spoczywający w ziemi zostaną wezwani na sąd:

Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie, pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów”  Mat. 25,31-32.

Ów wielki dzień Chrystusa uczyni koniec panowaniu szatana na tej ziemi, więc dopóki bezbożni bezbożnie postępują, i dopóki mord gwałt i bezprawie panują na tej ziemi, tak długo żaden zmarły człowiek nie otrzymał jeszcze życia wiecznego (eonicznego) w królestwie Chrystusa:

Oto tajemnicę wam objawiam: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni w jednej chwili, w oka mgnieniu, na odgłos trąby ostatecznej; bo trąba zabrzmi i umarli wzbudzeni zostaną jako nie skażeni, a my zostaniemy przemienieni. 1Kor. 15:51-52 Bw.

Na ten chwalebny dzień Pana Jezusa oczekują wszyscy, którzy w niego wierzą, i ci co w nieświadomości spoczywają w grobach, i ci co jeszcze żyją. Lecz demoniczne moce wykręcają prawdę ewangelii, ingerując w sprawy sądu ostatecznego  i manipulują wierzącymi, aby zdobyć nad nimi duchową władzę. Nauka kościoła katolickiego o mękach piekelnych oraz czyścu, a także o świętych obcowaniu, jest wrogą Ewangelii Bożej nauką, do wiary w którą kościół katolicki zwiódł wszyskie narody.

„Potem ujrzałem wielki biały tron i na nim Zasiadającego, od którego oblicza uciekła ziemia i niebo, a miejsca dla nich nie znaleziono. I ujrzałem umarłych – wielkich i małych – stojących przed tronem, a otwarto księgi. I inną księgę otwarto, która jest księgą życia. I osądzono zmarłych z tego, co w księgach zapisano, według ich czynów. I morze wydało zmarłych, co w nim byli, i Śmierć, i Otchłań wydały zmarłych, co w nich byli, i każdy został osądzony według swoich czynów”   Ap. 20:11-12.

Czas sądzenia umarłych jeszcze nie nastąpił, ale nastąpi wnet, gdy złość narodów osiągnie swój szczyt, i gdy nienawiść ludzka urośnie aż do nieba, wtedy przyjdzie czas sądu nad umarłymi. Obecny gniew narodów, jest znakiem rychłego powrotu Zbawiciela, który przyjdzie osądzić umarłych, ale także uczynić koniec wszystkim bezbożnym.